Cukrzyca

Ostatnio przeglądane

ENSO

Newsletter

Co jeść przy cukrzycy (Elaine Magee) Zobacz większe

Co jeść przy cukrzycy (Elaine Magee)

KV100

Nowy

Oto szczegółowy - ale i przyjazny - poradnik dla chorych na cukrzycę, w tym zwłaszcza cukrzycę typu II. Elaine Magee przystępnie omawia aktualny stan wiedzy medycznej na temat tej przewlekłej, ciągle nieuleczalnej, ale i coraz lepiej kontrolowanej choroby, która z roku na rok dotyka, niestety, coraz więcej ludzi na całym świecie. Przyczyny cukrzycy, dostępne metody leczenia, a przede wszystkim jego zasadniczy element - codzienna dieta - są tu podane... jak na talerzu. ■ Od A do Z - zasady zdrowego żywien

Więcej szczegółów

Ten produkt nie występuje już w magazynie

22,50 zł

Więcej informacji

  Spis treści Wstęp........................................ 9 Rozdział 1: Podstawowe informacje o cukrzycy typu 2.......... 11 Rozdział 2: Chorzy na cukrzycę typu 2: siedem różnych profili, problemów i potrzeb........................... 22 Rozdział 3: Pytania do dietetyka........................... 52 Rozdział 4: 10 zasad zdrowego odżywiania .................. 92 Rozdział 5: Przepisy na smaczne i zdrowe potrawy............. 143 Rozdział 6: W supermarkecie .............................184 Rozdział 7: W restauracji ................................197 Rozdział 8: Małe (i zdrowe) co nieco .......................204 Podsumowanie.................................217 Skorowidz ....................................219   O serii Co jeść... Książki z serii Co jeść... nie mówią o tym, czego nie wolno jeść w różnych chorobach. Nie pouczają arbitralnie ani nie ka­żą spędzać w kuchni długich godzin na przygotowywaniu spe­cjalnych pokarmów. Niezależnie od choroby, pod kątem któ­rej został opracowany dany poradnik, zawsze opowiada on o diecie, z którą można żyć - dosłownie i w przenośni, o po­karmach i potrawach sprzyjających długiemu życiu i dobremu samopoczuciu, a jednocześnie na tyle prostych i smacznych, by rzeczywiście chciało się żyć dłużej. Nasze książki mówią więc o tym, jak chcielibyśmy żyć i jak jeść. Każda z nich stara się odpowiedzieć na najbardziej palą­ce pytania, jakie cisną się na usta każdemu, kto nagle słyszy od lekarza, że musi stawić czoło tej czy innej chorobie, albo nawet zjawisku naturalnemu, ale wcześniej nieznanemu -jak na przykład menopauza. Suplementy odżywcze są w modzie -poruszamy i tę kwestię. W dzisiejszych czasach często jadamy w barach i restauracjach - nasi autorzy dobrze o tym wiedzą i udzielają realistycznych porad na temat korzystania z tej wy­godnej i przyjemnej możliwości. Na niespodziewaną wieść o chorobie większość ludzi, przynajmniej w pierwszym odruchu, nie chce przytłoczenia nadmiarem informacji. Muszą oswoić się z nową sytuacją i potrzebują do tego minimum praktycznej wiedzy. Lekarze bardzo często słyszą od pacjentów: „Proszę mi tylko powie­dzieć, co mogę jeść". W rzeczywistości oznacza to: „Proszę oszczędzić mi wyników badań naukowych, teorii, hipotez. Nie muszę aż tak dokładnie wiedzieć dlaczego - znacznie bar­dziej potrzeba mi praktycznych wskazówek, co i jak jeść". I taka właśnie idea przyświeca książkom tej serii, co zresz­tą widać po jej tytule. Czy chodzi o menopauzę, cukrzycę, profilaktykę raka sutka czy wiele innych szczegółowych kwe­stii, książki spod znaku Co jeść... zawsze starają się udzielić praktycznych, realistycznych i przystępnych porad na temat diety, z którą można żyć.   Wstęp O wiele łatwiej byłoby mi napisać tę książkę, gdyby istniała, tak jak dawniej sądzono, jedna jedyna „dieta cukrzycowa", za­lecana wszystkim pacjentom z cukrzycą typu 2. Tak jednak nie jest. W rzeczywistości cukrzyca dotyka różnych ludzi, z któ­rych każdy ma swoje szczególne potrzeby i wymaga właściwe­go dla siebie, indywidualnego planu leczenia, obejmującego sposób odżywiania, wysiłek fizyczny i, w razie potrzeby, leki. Celem leczenia jest normalizacja stężenia glukozy we krwi (glikemii) w konkretnym organizmie każdego pacjenta. U nie­których najlepszą kontrolę glikemii wydają się zapewniać po­siłki ubogie w tłuszcze, u innych - nieco obfitsze w tłuszcze jednonienasycone (tak aby pokrywały one 3CM10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego). Ale niezależnie od indywidu­alnego profilu każdy cukrzyk musi nauczyć się obliczania za­wartości tłuszczów i węglowodanów w swojej diecie - i w tym właśnie chcę mu pomóc. Nie na tym jednak koniec. Również inne składniki odżywcze i zawierające je pokarmy odgrywają ważną rolę w cukrzycy i wydają się pomagać w jej kontrolo­waniu. Nie omieszkam zatem omówić ich jak najdokładniej. Zdaniem większości specjalistów dobra kontrola cukrzycy zależy od trzech kluczowych elementów, którymi są: 1. Monitorowanie stężenia glukozy we krwi (glikemii). 2. Regularna aktywność fizyczna. 3. Opracowanie i przestrzeganie indywidualnego planu ży­wieniowego. Niniejsza książka, zgodnie ze swoim tytułem, skupi się oczywiście na tym ostatnim zagadnieniu, co nie znaczy, że całkowicie pominie dwa pozostałe. Wręcz przeciwnie, regular­ne ćwiczenia i systematyczna kontrola glikemii to dwie z na­szych dziesięciu zasad - odpowiednich zmian w stylu życia pod kątem przystosowania się do cukrzycy, które umożliwią satysfakcjonujące, jak najbardziej normalne i zdrowe życie mimo cukrzycy, czy raczej razem z nią. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże każdemu cho­remu na cukrzycę - a zwłaszcza temu, kto dopiero co się o niej dowiedział - w aktywnym podejściu do własnej choroby. Chciałabym wziąć go za rękę i ułatwić mu początki tej nie za­wsze łatwej podróży. Zdaję sobie sprawę, że rozpoznanie cu­krzycy typu 2 nie jest dla nikogo radosną wiadomością. Od wielu lat choruje na nią mój ojciec, który niestety nigdy nie był zainteresowany sposobami na zdrowsze i dłuższe życie z cukrzycą. Mam jednak nadzieję, że jest nimi zainteresowa­ny czytelnik sięgający po tę książkę. Najlepsze, co mogę zrobić, to przekonać osoby chore, że życie z cukrzycą nie musi być gorsze od życia ludzi zdrowych. Dla ogromnej większości z nas na radość i jakość życia skła­dają się również przyjemności podniebienia, możliwość odży­wiania się tym, co lubimy. Obiecuję, że ta książka przybliży czytelnika do tego celu. Podstawowe informacje o cukrzycy typu 2 Rozpowszechnienie cukrzycy przybrało rozmiary prawdziwej epidemii. W samych Stanach Zjednoczonych stała się ona trze­cią lub siódmą z głównych przyczyn śmierci, w zależności od tego, do jakiej kategorii zalicza się zgony z powodu choroby niedokrwiennej serca u osób ze współistniejącą cukrzycą (która wybitnie zwiększa to ryzyko). Aktualnie na cukrzycę choruje około 18 milionów Amerykanów, a liczba ta będzie rosła w miarę starzenia się powojennego pokolenia baby boom-u i niestety coraz większej plagi otyłości wśród dorosłych oraz dzieci. Ale to nie koniec złych wiadomości. Badacze szacują, że spośród cytowanych osiemnastu aż 8-9 milionów ludzi nie zda­je sobie sprawy z istnienia choroby*. Bardzo często dowiadują się o niej przypadkiem, niejednokrotnie dopiero wtedy, gdy …...... (* W polsce na cukrzycę choruje obecnie 1,5-2 min osób, z czego 60% stanowią kobiety. Przewiduje się, że w 2025 r. liczba chorych w na­szym kraju wzrośnie do 4 min, natomiast na świecie będzie ich około 300 min - przyp. Red.)   Podsumowanie Mądre amerykańskie przysłowie mówi, że „możesz zaprowa­dzić konia do wody, ale nie możesz zmusić go do picia". A skoro tak, to cóż dopiero mówić o człowieku! Myślę, że to dosadne powiedzenie dobrze oddaje sens pracy lekarzy, tera­peutów, dietetyków i autorów wszelkiego rodzaju poradników zdrowotnych - ze mną włącznie. Możemy (i musimy) starać się jak najlepiej, ale decyzja o skorzystaniu z naszych porad należy wyłącznie do pacjenta. I nie zrobimy niczego, jeśli on sam jej nie podejmie. Wiem coś o tym z własnego doświad­czenia, ponieważ od 15 lat staram się towarzyszyć w chorobie mojemu ojcu (którego kocham z całego serca) i niestety nie udało mi się namówić go do „picia". Czasem może i coś łyk­nął, ale doraźnie i na krótko. Nigdy nie dał się przekonać do rzetelnego kontrolowania cukrzycy, nie zwracał uwagi na die­tę, niczego nie liczył, stronił od pomiarów cukru... Od 15 lat bezsilnie obserwuję, jak stopniowo tracił możli­wość prowadzenia samochodu, chodzenia, podróżowania. Obecnie dotarliśmy do etapu comiesięcznych pobytów w szpi­talu z powodu zastoino wej niewydolności serca i niegojących się ran na stopach. I nawet teraz mój ojciec macha ręką na kontrolę glikemii. Wszystko, co pozostało mnie i moim dzie­ciom, to być przy nim, dotrzymywać mu towarzystwa pod nie­obecność mamy, lekko drapać po plecach (za czym przepada) i po prostu cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem. Tym bardziej podziwiam i doceniam motywację każdego czytelnika, który przeczytał moją książkę aż do tych ostatnich słów. Nie mogę go zapewnić, że dokładnie wiem, co przeży­wa, ponieważ sama nie choruję na cukrzycę typu 2... jeszcze nie. Pomimo to myślę, że dobrze go rozumiem. I jeśli ta książ­ka w jakikolwiek sposób ułatwi czy uprzyjemni mu życie z chorobą, będę miała poczucie, że długie godziny spędzone na jej pisaniu nie poszły na marne. …...........