Lewszynow

Ostatnio przeglądane

ENSO

Newsletter

Brzuch to życie cz.2 (Andriej Lewszynow) Zobacz większe

Brzuch to życie cz.2 (Andriej Lewszynow)

BRZ2

Nowy

Ta książka nie jest encyklopedią, lecz przewodnikiem. Kierując się informacjami przedstawionymi na jej stronach, zdołacie wybrać własną drogę uzdrowienia. Wsłuchując się sercem w moje wibracje między wierszami, możecie pojąć dużo więcej. Odwiedzam obecnie różne miasta Rosji, więc zawsze można przyjść na spotkanie ze mną i zadać pytanie, by lepiej zrozumieć zagadnienie. Dzięki temu jest więcej jasności, mniej tajemnic. Im więcej światła wokół - tym mniej niebezpieczeństw. Życzę wam radości, dobra i miło

Więcej szczegółów

Ten produkt nie występuje już w magazynie

24,00 zł

Więcej informacji

  Spis treści Rozdział 1 Rosyjski piec i ciepło dłoni...................;................................................6 Narodziny duszy..................................................................................6 Życzliwe ręce Pietrowny...................................................................10 Przyczyny nadwagi............................................................................17 Smak - to piękno, harmonia.............................................................21 Oczyszczamy swoje naczynie...........................................................22 Oczyszczenie energetyki rąk.......................................................22 Anatomia energetyczno-moralnego systemu człowieka.........25 Oczyszczenie energetyki serca....................................................28 Zasady „lekkiej" ręki....................................................................31 Wpływ myśli na stan energetyki rąk..........................................32 Rozwój człowieka w boskim promieniu tworzenia.......................38 Energetyka pieca................................................................................40 Sekrety nasycania jedzenia pozytywną energią.............................42 Ceremonia parzenia herbaty.......................................................43 Rozdział 2 Mit o „zdrowych" mięśniach i niepotrzebnym tłuszczu.................46 Od czego zacząć uzdrawianie?.........................................................46 Czy pierwszy papieros może stać się ostatnim?.......................47 Głos umysłu (ego) i sygnały podświadomości (istoty)............49 Uczymy się władać energią psychiczną.....................................51 Złota zasada pracy nad sobą.......................................................52 Rady dla początkujących.............................................................53 Czy uzdrowienie - to chudnięcie?...................................................53 Pytania do waszego idola............................................................55 Czym jest norma?.........................................................................57 Do czego człowiek potrzebuje pięknej figury...........................60 Pięć przyczyn dążenia człowieka do piękna ciała....................62 Rola tłuszczu.......................................................................................64 Po co człowiekowi tłuszcz?.........................................................64 Okresy tycia i jego rodzaje...........................................................69 Chude obżartuchy........................................................................71 Czy wegetarianizm jest zawsze dobry?...........................................73 Na ile dobra figura jest dobra dla organizmu?...............................75 Sport i seks..........................................................................................78 Męska bezpłodność......................................................................82 Przyczyny......................................................................................82 Przyczyny chudnięcia i tycia............................................................84 Jeden ze sposobów osiągania harmonii.....................................92 Rozdział 3 Brzuch - to życie.....................................................................................97 Od prostego do złożonego................................................................97 Ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha...................................102 Ćwiczenia na wzmocnienie siły głosu...........................................105 Ćwiczenia kształtujące niezłomność ducha..................................107 Ćwiczenia jogi...................................................................................110 Naukasana.....................................................................................110 Trikonasana...................................................................................113 Majurasana...................................................................................116 Ćwiczenia oddechowe.....................................................................118 Oddychanie „plecami"...............................................................119 Sahadż pranajama (klucz do świadomości)...............................119 Kapalabhati pranajama (oddychanie oczyszczające).................121 Sahadż pranajama (korekcja wagi)..............................................122 Zakończenie...........................................................................................124   Autor jest znanym rosyjskim uzdrowicielem, mistrzem jogi i reiki, specjalistą w zakresie psychologii, hipnozy i masażu. Napisał kilkanaście książek o uzdrawianiu i samodoskonaleniu. Odwiedził wiele zakątków naszej planety, poznał i twórczo stosuje dawne metody uzdrawiania, które pomagają człowiekowi poradzić sobie Z chorobami i nieszczęściami Proponowane przez niego proste ćwiczenia i zabiegi nie wymagają duto czasu czy wysiłku, a są bardzo skuteczne. Wielu z nich nie znajdziesz w innych szkołach samodoskonalenia. Jak sprawić, by rozumna dieta odżywiała ducha, a dobre myśli kształtowały ciało? Jak znaleźć drogę do piękna i zdrowia? Harmonia - oto główny temat tej książki. Strawa fizyczna i duchowa są nierozerwalnie związane, a ciało i dusza leczą się i wspierają nawzajem. > Oczyszczanie energetyki rąk i serca. > Sekrety nasycania jedzenia pozytywną energią. > Po co człowiekowi tłuszcz? Okresy tycia i jego rodzaje. > Przyczyny chudnięcia i tycia. > Czy piękna figura jest zawsze dobra dla organizmu? > Mit o zdrowych mięśniach i niepotrzebnym tłuszczu. > Przyczyny męskiej bezpłodności. > Proste ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha, kształtujące talię, regulujące trawienie, oczyszczające organizm i korygujące wagę.   1. Rosyjski piec i ciepło dłoni NARODZINY DUSZY Tęczowe bicie dzwonu łagodnie przenika świadomość. Ciało znaj­duje się niemal w stanie nieważkości i to odczucie komfortu zdaje się trwać wiecznie. Życie pulsuje w sercu, odzywając się radosnym echem w każdej komórce organizmu, ale dusza, przeczuwając przy­szłość, nie jest zupełnie spokojna. Teraz przebywa w ojcowskim domu, słucha ostatnich pouczeń Stworzyciela, wchłania lekcje, docierające do niej przez barierę zmy­słów, i przygotowuje się do podróży w niezbadany świat. Dusza już wiele wie. Po pierwsze to, że, oślepiona innym światłem i ogłuszona innymi dźwiękami, wszystko zapomni. Lęka się, ale jest gotowa znieść rozłąkę, by znowu połączyć się ze swoją pamięcią, stając przed Bogiem w mieniącym się weselnym stroju. Dusza gotowa jest na cierpienia, pokładając nadzieję w sile Miłości łączącej ją z Ro­zumem. Zaręczyny odbyły się w niebiosach, a zaślubiny szykują się na ziemi. Jak każda panna młoda, dusza niepokoi się o własny los i los narzeczonego, a jej niepokój udziela się ciału. Nie wiadomo skąd w to symfoniczne równe brzmienie wkradają się niespokojne minorowe akordy. Każdy nerw, komórka, kosteczka organizmu zaczyna coraz silniej wibrować, rozbijając i burząc prze­szkody na ciernistej drodze do wolności. Szum wibracji przeradza się w potężny uroczysty hymn, zagłuszający fale strachu i dający nie­złomną wiarę. Radości, nieświadomości, niepokoju i wielu innych uczuć doznaje dusza udająca się w dziwną podróż na poszukiwanie wiecznego szczęścia. Mocne pchnięcia następują jedno po drugim, przepychając ciało przez krwawoczarną zasłonę ku światłu. Wysiłek, jeszcze jeden, wreszcie ostatnie szarpnięcie, i dusza, zamknięta w ciele niemow­lęcia, trafia do ciepłych ludzkich rąk. Odświętny krzyk oznajmia całemu światu, że nastąpiły narodziny. Narodziny człowieka. Na całe życie zapisane są w pamięci te podniosłe chwile. To odczu­cie żywych rąk na ciele pamięć również przechowuje wiecznie. Tak rodzi się umiłowanie pieszczot, gła­dzenia ciała dłońmi, masażu i zwy­czajnego dotyku ręki, ponieważ pierwszym, co poczuło ludzkie ciało w tym świecie, było ciepło czułej ludzkiej dłoni. W ten sposób ludzka dusza, ob­leczona w cielesną powłokę, trafia do świata stworzonego rękami. Oczywiście, zgodnie z Biblią, ziemię, morza, zwierzęta i ludzi stworzył Pan Bóg. I wszystkie te Boskie dzieła zachwycają swoją do­skonałością, celowością i we­wnętrznym sensem. Otaczająca nas przyroda i Kosmos nie mogą się nie podobać, są naturalne, a rządzące w nich prawa są nieubłagane, ale sprawiedliwe. Następstwo pór roku, zachwycające wschody i zachody słońca, deszcz i śnieg - wszystko to przeplata się, podążając z przyszłości w przeszłość. To świat stwo­rzony przez Boga i żyjący według jego praw. A człowiek? Czy on również żyje w tym cudownym świecie? Tak, ale jest odgrodzony od jego piękna tworami i wyrobami własnych rąk. Niestety nie zawsze to, co człowiek wymyślił, a potem własnoręcznie wykonał, czyni pięk­niejszym nasze życie. Ludzie, ich ręce, dłonie - bywają różne. Jedni, poczciwcy i we­sołkowie, mają „lekką rękę": wszystko robią szybko, solidnie i ze smakiem. Mistrzowie „złote rączki" takie mechanizmy potrafią napra­wić, jakich żaden skomputeryzowa­ny, zrobotyzowany przemysł nawet przez miesiąc uruchomić nie zdoła. Tacy ludzie wszystko robią z sercem - czy taboret czy obraz. Na ich taborecie tak wygodnie siedzieć, jakbyś się rozwalił w miękkim fotelu, wstawać się nie chce. Obrazy artysty malarza nie tylko cieszą wówczas oko, ale i poruszają serce, bez względu na to, ile minęło czasu od ich stworzenia. W jakie ręce trafiamy, kiedy po raz pierwszy przychodzimy na ten świat? Jeśli dłonie lekarza czy położnej otacza światło płynące z ser­ca, to będziemy pragnąć tych dotknięć znowu i znowu. W nie­szczęściu i w chorobie najlepszym lekarstwem będzie ręka przyjaciela, dłoń kochanego człowieka. Pierwsze dotknięcie uduchowionych rąk do ciała dziecka, drżące­go, delikatnego, znającego dotąd tylko jedno prawo miłości, jest bar­dzo ważne. Nie tylko proces narodzin, czas trwania porodu wpływa na los i charakter człowieka, ale i to pierwsze spotkanie z dłońmi. Do kogo one należą, co kryje się w sercu tego człowieka - pytania, do­tyczące grzechu i cnoty, skierowane ku narodzinom, ku nieznanemu nam człowiekowi. Jego wewnętrzny świat zetknął się wtedy z wra­żliwym ciałem dziecka i wyrył w pamięci swego rodzaju program rozwoju. Energetyka rąk, aura otaczająca dłonie i palce, przenosi się na wszystko, czego dotykamy. Nie ma na ziemi człowieka, który nie byłby otoczony, otulony subtelnym ciałem - energetycznym kokonem. A dłonie, ich energetyka, są najbardziej wyrazistą i aktyw­ną częścią naszego pola energetycznego. Dlaczego zacząłem mówić o rękach? To przecież książka o odży­wianiu, więc nie może zabraknąć w niej rozmowy o naszych dło­niach. Wszystko, co jemy, przy­gotowujemy rękami. - Pozwoli pan, że się nie zgodzimy - zaprotestują niektórzy czytelnicy -nie wszystko, co jemy, przygotowy­wane jest ręcznie. Najnowsze techno­logie, tak zwane „fast food" niemal całkowicie wykluczyły kontakt rąk z produktami żywnościowymi. - Tak, rzeczywiście, i takie poży­wienie zdarza się nam jeść, ale zgodzicie się, że jest niezbyt smaczne. - Tu ma pan rację, Andrieju Alek-siejewiczu, wprawdzie mikrofalówki szybko gotują, ale tego smaku, co przy ręcznym, starym dobrym sposobie przygotowania pieroga czy mięsa - nie ma. Po przeczytaniu pierwszej części książki poczuliśmy już różne smaki pokarmu. Jeśli zgodnie z pańskim zaleceniem przeżuwamy hamburgera, mamy ochotę zaraz go wypluć, podczas gdy kotlet domowej roboty chce się połknąć wraz z widelcem - o tyle jest smaczniejszy od amerykańskiego „specjału". - Bardzo dobrze, że opanowaliście lekcje zawarte w pierwszej części książki. Tam te zasady wypisane są na starym zwoju. Jeśli we­dług nich spożywać to, co Bóg zsyła nam każdego dnia, to niczego lepszego od przygotowanego przez żonę - z pomocą rąk, serca i bab­cinych przepisów - nie znajdziemy. Ręce ukochanej - oto sekret, którego nigdy nie odkryje żadna współczesna technologia. - Wszystko to prawda, Andrieju Aleksiejewiczu, ale co robić wów­czas, gdy okoliczności nie pozwalają wpaść do domu i nacieszyć się do­mowym obiadem? Gdy żona od roku błaga, by kupić jej mikrofalów­kę? Nie jestem przecież z kamienia - kupię. Co potem robić, kiedy moja Masza będzie stawiać na stół dania przygotowane przy pomocy tak wysokich częstotliwości? Co robić, kiedy znajdujemy się daleko od domu i trzeba żywić się nie wiadomo czym i nie wiadomo jak? - To trudne pytania, drodzy czytelnicy, ale bardzo ważne. Nie za­wsze udaje się zjeść w domu, zjeść zdrowo, jak tego wymaga trady­cja. Jednak i w takich przypadkach można znaleźć wyjście z sytuacji, sytuacji człowieka, tkwiącego w upadłym świecie i całe życie zmagającego się z ciemnymi siłami. Od narodzin aż do śmierci kuszą nas, byśmy skosztowali zakazanego owocu. Jeden zjada i upada jeszcze niżej, inny odwraca się i umiera z głodu. Jest również inna droga. Tą drogą idą mężni ludzie, okazując siłę ducha codziennie, nieustannie. Zewnętrznie to skromna, szara droga. Na postojach nie dadzą ci tam orderów i nagród, raczej zażądają okazania siły ducha. I jeśli godzicie się na to, wlewając swoją dobrą krew w żyły słabych, tchórzliwych i kłamliwych, to wkrótce oni również staną się silni, śmiali i uczciwi. To droga przeobrażania wewnątrz siebie wszystkiego złego, co nas otacza, w prawo miłości. Teraz rozmawiamy o odżywianiu. Nie można, mówiąc o jedzeniu, nie dotknąć subtelnego planu tego problemu. Są to naprawdę subtel­ne rzeczy i subtelne energie, wibracje, które stale są obecne w świecie. Jest ich wiele i różnego typu, ale upraszczając można je po­dzielić na te, które mają znak „plus", oraz te ze znakiem „minus". W zależności od konkretnego przypadku te energie przejawiają się …..........   Zakończenie Na zakończenie zrobię pewne podsumowanie. Ta książka nie jest encyklopedią, lecz przewodnikiem. Kierując się informacjami przed­stawionymi na jej stronach, zdołacie wybrać własną drogę uzdrowienia. Wsłuchując się sercem w moje wibracje między wier­szami, możecie pojąć dużo więcej. Odwiedzam obecnie różne miasta Rosji, więc zawsze można przyjść na spotkanie ze mną i zadać pytanie, by lepiej zrozumieć za­gadnienie. Dzięki temu jest więcej jasności, mniej tajemnic. Im więcej światła wokół - tym mniej niebezpieczeństw. Życzę wam radości, dobra i miłości, drodzy czytelnicy! A. Lewszynow Soczi - Paryż - Monte Carlo - Bruksela - Sankt Petersburg – Soczi